Prezydent klubu fauluje piłkarza? Takie rzeczy tylko w Rumunii [WIDEO]

Piłkarskie rozgrywki w Rumunii należą do jednych z niewielu, w których dozwolona jest obecność prezydentów klubu na boisku. Nie wszyscy korzystają z tego przywileju, ale właściciel FC Astra nie wyobraża sobie oglądania spotkań z innego miejsca, niż z wysokości murawy.

W meczu tamtejszej ekstraklasy wspomniany wicelider rozgrywek podejmował u siebie Otelul Galati. Mimo dość jednostronnego widowiska gospodarze zremisowali 1:1, głównie za sprawą niewykorzystanego rzutu karnego. To wydarzenie najbardziej podrażniło właśnie Dinu Gheorghe, który postanowił sobie odreagować… sfaulowaniem gracza drużyny przeciwnej.

Do zdarzenia doszło w drugiej części spotkania, gdy Armando Cooper biegł za piłką zmierzającą na aut, właśnie w miejscu gdzie ustawiony był prezydent Astry. Ten natomiast z sobie tylko znanych powodów próbował podciąć zawodnika, co udało mu się za drugim razem, wytrącając go z równowagi. Piłkarz gości od razu rzucił się z pretensjami w strone Gheorghe i chyba ciężko mu się dziwić…

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>