Marleybone station community

Z boiska do kuchni, czyli kolejny były reprezentant Anglii kupuje gastronomiczną placówkę [FOTO]

Piłkarze z racji wykonywanego zawodu muszą przestrzegać żywieniowych zasad. Nie oznacza to jednak, że nie znają się na kuchni. Wręcz przeciwnie, niektórzy są nawet zapalonymi smakoszami, a po zakończeniu kariery szukają miejsca właśnie w branży gastronomicznej. Tę drogę obrał były reprezentant Anglii Danny Mills.

36-latek, który piłkarskie buty zawiesił na kołku w 2009 roku, pełnił dotychczas rolę eksperta w BBC. Kulinarne pokusy lub chęć założenia własnego biznesu sprawiły jednak, że postanowił zainwestować swoje pieniądze w West Cornwall Pasty Company, idąc tym samym śladami Ryana Giggsa, Gary’ego Neville’a, Robbiego Fowlera oraz Rio Ferdinanda.


Ryan Giggs i Neville otworzyli bowiem w Londynie swoje własne Cafe Football, z kolei Ferdinand jest posiadaczem włoskiej restauracji Rosso, podczas gdy były napastnik Liverpoolu pełni funkcję współwłaściciela restauracji w Kuala Lumpur.

Mills, który w 2012 roku zajął drugie miejsce w programie „Celerbity Masterchef”, zamierza przejąć natomiast wspomnianą firmę, która zatrudnia około 400 pracowników i sprzedaje rocznie ponad osiem milionów słodkich wypieków. Zmaga się jednak ona z kłopotami finansowymi i od kilku miesięcy zalega z czynszem.

West Cornwall Pasty Company, założona w 1998 roku, wyceniana jest na 30-40 milionów funtów. Zrzesza łącznie 45 sklepów.


Bj-QjgrCEAAK53H

Sex czat atrakcją piłkarzy Manchesteru United

O tym, że piłkarze też ludzie, wiadomo nie od dziś. Pieniądze i sława jakie niesie ze sobą gra w piłkę, zwłaszcza w takim klubie jak Manchester United, dają piłkarzom więcej możliwości w stosunku do kobiet, zwłaszcza do takich, które lubią być na okładkach gazet. Na takiej znalazła się właśnie 28-letnia samotna matka Claire McMullan. Wszystko za sprawą wschodzącej gwiazdy z Kosowa, Adnana Januzaja.

Niecodzienne zainteresowania 19-latka wyszły na jaw za sprawą wspomnianej dziewczyny, która postanowiła na łamach prasy opisać swoją historię, jaką przeżyła dzięki znajomości na czacie internetowym ze wspominanym piłkarzem „Czerwonych Diabłów”.

Blondynka na łamach „Sunday Sun” wspomniała bowiem o tym, że miała przyjemność przebywać na erotycznym czacie wspólnie z zawodnikami Manchesteru. Oprócz Januzaja, jej striptiz podziwiali także Shinji Kagawa oraz Sam Johnstone. Tym samym piłkarze złamali zasady narzucone przez szkoleniowca Davida Moyesa.

Dziewczyna najwięcej opowiadała właśnie o Januzaju, który wiązał z nią również większe plany. Jeśli wierzyć jej słowom, zaproponował nawet, iż będzie opłacał jej loty z Irlandii Północnej do Manchesteru, tak by ich znajomość mogła okazać się jeszcze ciekawsza. Ujął tym McCullan do tego stopnia, że ta określiła głos słodkim diabełkiem, co dla piłkarza United nabiera dodatkowego znaczenia.

Jak widać, nastroje wśród zawodników z Old Trafford są bardzo zróżnicowane. Ostatnio Rio Ferdinand mówił, że wstydzi się pokazywać publicznie ze względu na wyniki osiągane przez drużynę. Wspomniana trójka pokazuje natomiast, że nie ma się czym przejmować, w obliczu możliwości, jakie daje internet.

Untitled

Robinho kelnerem, czyli przegrany zakład Brazylijczyka [WIDEO]

O tym, że piłkarze lubią żartować wiadomo nie od dziś. Zakłady w świecie sportu, naturalnie nie te bukmacherskie, bo w tych piłkarzom udziału brać nie wolno, nie są także czymś nadzwyczajnym, tym bardziej jeśli chodzi o Brazylijczyków.

Ludzie z Kraju Kawy powszechnie uchodzą za bardzo rozrywkowe i otwarte osoby, zresztą patrząc na kariery niektórych zawodników z Ameryki Południowej, ciężko się z tym nie zgodzić. Udowodnili to Robinho i Gabriel, czyli dwóch brazylijskich przedstawicieli w Milanie.

Dwaj zawodnicy założyli się z sobą, nie zdradzając niestety co było przedmiotem zakładu. Przegranym okazał się były piłkarz Realu Madryt, z czym wiązały się pewne konsekwencje. Zgodnie z ustaleniami musiał bowiem wcielić się w rolę kelnera, wręczającego wygranemu talerz z obiadem podczas klubowego posiłku. Całe zdarzenie zostało udokumentowane przez Gabriela i umieszczone na jego Instagramie.

474506-468904-dinu-gheorghe

Prezydent klubu fauluje piłkarza? Takie rzeczy tylko w Rumunii [WIDEO]

Piłkarskie rozgrywki w Rumunii należą do jednych z niewielu, w których dozwolona jest obecność prezydentów klubu na boisku. Nie wszyscy korzystają z tego przywileju, ale właściciel FC Astra nie wyobraża sobie oglądania spotkań z innego miejsca, niż z wysokości murawy.

W meczu tamtejszej ekstraklasy wspomniany wicelider rozgrywek podejmował u siebie Otelul Galati. Mimo dość jednostronnego widowiska gospodarze zremisowali 1:1, głównie za sprawą niewykorzystanego rzutu karnego. To wydarzenie najbardziej podrażniło właśnie Dinu Gheorghe, który postanowił sobie odreagować… sfaulowaniem gracza drużyny przeciwnej.

Do zdarzenia doszło w drugiej części spotkania, gdy Armando Cooper biegł za piłką zmierzającą na aut, właśnie w miejscu gdzie ustawiony był prezydent Astry. Ten natomiast z sobie tylko znanych powodów próbował podciąć zawodnika, co udało mu się za drugim razem, wytrącając go z równowagi. Piłkarz gości od razu rzucił się z pretensjami w strone Gheorghe i chyba ciężko mu się dziwić…

adrian-mutu-snoop-dogg

Mutu w show-biznesie? Ma szansę wystąpić w teledysku Snoop Dogga!

Adrian Mutu, znany rumuński piłkarz, narkoman i diler, który w przeszłości reprezentował takie kluby jak Fiorentina, Chelsea, czy Juventus, zbliża się do zakończenia swojej piłkarskiej kariery. Nie powinien jednak narzekać na brak zajęcia, biorąc pod uwagę szansę na wypromowanie się w teledysku słynnego rapera Snoop Dogga.

Wydaje się więc, że były kapitan reprezentacji narodowej, który słynął z ciężkiego charakteru i niezbyt sportowego trybu życia, wciąż będzie mógł cieszyć się sławą i beztroskim życiem, pełnym rozrywki. Zwłaszcza, że jego udział we wspomnianym klipie jest praktycznie przesądzony, jak przekonuje reżyser teledysku Massimo Caroletti.

- Mutu ma wielki potencjał i dobrze czuje się przed kamerami. Wielu facetów obejrzy to wideo ze względu na niego. Powinien też przyciągnąć wiele kobiet, ze względu na swój atrakcyjny widok – powiedział Włoch.

- Co prawda odbędzie się jeszcze casting, ale bezsprzecznym faworytem jest właśnie Adrian. Przyjaźnimy się już od dwóch lat i moim zdaniem jego przyszłość tkwi w show-biznesie – dodał Caroletti.

BQ3tXniCAAAIhUl

Seksskandal we Włoszech. Była dziewczyna piłkarza Interu zdradziła go z Mario Balotellim i jego bratem!

Ogromny skandal, którego głównym tematem są seks i zdrada, wywołała we Włoszech modelka Veronica Graf, była partnerka piłkarza Interu Mediolan Saphira Taïdera. Pozująca dla „Playboya” kobieta wyjawiła bowiem, iż podczas bycia w związku z Algierczykiem przespała się z Mario Balotellim i… jego bratem.

24-latka jest aktualnie jedną z uczestniczek włoskiego „Big Brothera” i to właśnie w tym programie wyjawiła pikantne sekrety swojego życia. Wszystko po to, by dopiec byłemu partnerowi i podnieść swoją kobiecą wartość. Nieświadomie jednak mogła przyprawić kłopotów także „Super Mario”.

To wszystko dlatego, że niezadowolona z opublikowanych przez media sensacji będzie zapewne Fanny Neguesha, wieloletnia już partnerka reprezentanta Włoch. Jeśli informacje wyjawione przez Graf rzeczywiście są zgodne z prawdą, oznaczać będzie to, że zdrady dopuścił się także Balotelli.

Cała sprawa pokazuje tylko, że modelka popularnego pisma dla mężczyzn ma słabość do piłkarzy. Jak przyznała, w ostatnim czasie polowała na Gonzalo Higuaina.

pobrane (5)

Aktorka z „Podkręć jak Beckham” przyznaje: kocham Gary’ego Neville’a, jest niesamowity!

Jak się okazuje, Keira Knightley, brytyjska aktorka, która z futbolem ma tyle wspólnego, że w 2002 zagrała jedną z ważniejszych ról w filmie „Podkręć jak Beckham”, wielbi innego byłego piłkarza Manchesteru United, Gary’ego Neville’a.

29-letnia kobieta udzieliła wywiadu dla jednej z brytyjskich gazet, w którym poinformowała, że żywi ogromne uczucie do piłki nożnej, podobnie jak do dawnego kapitana „Czerwonych Diabłów”. Ciężko się dziwić, w końcu kobiety podczas oglądania kobiecego meczu widzą nie tylko 22 piłkarzy, ale także starają się wyłowić przystojniaków, z którymi w większości wypadków chętnie umówiłyby się na randkę rozmowę o futbolu.

Knightley przekonuje jednak, że u Anglika urzekł ją nie jego urok osobisty, lecz komentarz, jakiego ten udziela dla jednej z telewizji.

- Jedynym powodem, dla którego posiadam telewizor są mecze piłki nożnej – powiedziała aktorka.

- Kocham komentarz Gary’ego. On jest zajebiście niesamowity, nieziemski, uwielbiam go słuchać! Jest zajebiście niesamowity! Niesamowity! – dodała.

O tych słowach dowiedział się sam zainteresowany, który postanowił odpowiedzieć pięknej aktorce, korzystając ze swojego konta na Twitterze.

pobrane (4)

Kobieta zmorą piłkarza? Tak, jeśli korzysta z Instagrama

Kobieta od powstania świata (przykładu Adama i Ewy nie trzeba nikomu przytaczać), potrafi wprowadzić mężczyznę w różne tarapaty. Zwłaszcza, jeżeli robi to nieświadomie, tłumacząc się, że „skąd mogła wiedzieć, co się stanie”. Przykładem takiego zachowania jest dziewczyna Mario Götzego, która spowodowała, że wokół jej ukochanego powstało sporo drwin i krytyki.

Jak się okazuje „Instagram” jest wynalazkiem bardzo niewdzięcznym i wymagającym zastanowienia przed dodaniem jakiegokolwiek wpisu. Dlaczego? Bo nawet banalne, wręcz populistyczne prawdy w pewnej sytuacji mogą okazać się ciężką hipokryzją. W przypadku reprezentanta Niemiec zdecydowało o tym jedno słowo, którego mimo najszczerszych chęci nie da się z nim powiązać. Szkoda tym większa, że dla jego dziewczyny wydaje się ono kwestią niezwykle ważną.

Cała sprawa dotyczy obrazka, na którym widnieje duży napis „loyality”. Ciężko o gorsze słowo, gdy jest się dziewczyną piłkarza, który w Dortmundzie uchodzi za wielkiego zdrajcę, ślubującego ogromne przywiązanie do klubu, by niedługo potem pójść za pieniędzmi do Bayernu Monachium. Co prawda fatalniej wyglądałoby, gdyby opublikował to sam Mario, ale biorąc pod uwagę popularność, jaką osiągnął ten wpis, można śmiało napisać, że był to strzał w stopę, nie swoją, lecz ukochanego.

Untitled

Jakby tego było mało, pod zdjęciem pojawił się komentarz dziewczyny o treści: „lojalność jest dzisiaj rzadkością”. Jako, że miłość jest pięknym zjawiskiem i powinna trwać po wieki, pozostaje mieć nadzieje, że kobieta nie doszła do tego wniosku dzięki swojemu partnerowi.

Trzeba jednak przyznać, że Ann Kathrin ma także swoje zalety. Untitled2

xcelaya.jpg.pagespeed.ic.9nqZfu7yPD

Niecodzienny protest w Meksyku. Piłkarze z kartonami na głowach [FOTO]

Sytuacje, w których właściciel nie płaci piłkarzom są obecne w futbolu od dawna, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod lupę niższe ligi. Zazwyczaj kończy się to buntami zawodników, pismami do federacji, a czasem także jawnymi protestami. Na taki zdecydowali się gracze Celaya FC i trzeba przyznać, że wykazali się przy tym sporą kreatywnością.

Kibice w Polsce pamiętają jeszcze wydarzenia, które miały miejsce w warszawskiej Polonii, gdy ta była we władaniu Ireneusza Króla. Piłkarze rozwiązywali wówczas umowy, szukali nowego pracodawcy, a ci, którzy musieli zostać w zadłużonym klubie i do tego jeszcze wychodzić na boisko za darmo, walczyli z kontrowersyjnym prezesem jak tylko mogli, chcąc by cała sprawa była przede wszystkim obecna w mediach.

Poloniści zdecydowali się wówczas na kilka akcji. Na przykład przy okazji zdjęć przed rundą wiosenną… pomalowali sobie zęby na czarno. Kilka miesięcy później posunęli się o krok dalej, używając bardziej dosadnego przekazu. Na Konwiktorskiej postanowili bowiem zorganizować akcję koszulkową, polegającą na tym, że zawodnicy zamiast klubowych koszulek założyli te zaprojektowane przez siebie, z napisem: „Królu złoty, gdzie są banknoty?”. Jak się skończyło, gdzie się podziały pieniądze i gdzie podziewa się dziś Polonia – wszyscy wiemy.

przybecki.600

Na bardziej oryginalny pomysł wpadli piłkarze drugoligowego zespołu z Meksyku, którzy swoich pensji nie otrzymują od dwóch miesięcy. Po oficjalnym wyjściu na murawę, przywitaniu obu drużyn, korzystając z okazji pozowania do wspólnego zdjęcia, postanowili okazać swoje niezadowolenie zakładając na głowę papierowe torby, na których narysowane były symbole dolarów. Efekty możecie zobaczyć poniżej.

xcelaya.jpg.pagespeed.ic.9nqZfu7yPD

Jeszcze przed strzeleniem wspomnianej bramki, bo w 1999 roku, Rivaldo sięgnął po "Złotą Piłkę".

Kariera Rivaldo na zdjęciach

41-latek zakończył karierę piłkarską. Warto prześledzić, jak Rivaldo zmieniał się na przestrzeni ponad dwóch dekad, gdy biegał po boiskach na czterech kontynentach.