Przeciwnicy potwierdzeni – gramy z Hiszpanią!
Oficjalna strona Polskiego Związku Piłki Nożnej potwierdziła rywali naszej kadry w najbliższych miesiącach. Ewidentnie trzeba w tym przypadku działaczy pochwalić. Kolejnymi rywalami będą:
- 29.05 – Finlandia
- 02.06 – Austria
- 08.06 – Hiszpania – ostatni mecz Hiszpanów przed Mistrzostwami Świata
Chcielibyśmy w tym miejscu ostrzec Polaków przed ostatnim spotkaniem. Piłkarze z południowej Europy nie mają litości w ostatnich sprawdzianach przed wielkimi imprezami. Jedyną niespodziankę w ostatnich dwóch dekadach sprawić zdołali dzielni Wikingowie z Norwegii.
- Azerbejdżan – Hiszpania 0-6 – przed Pucharem Konfederacji 2009
- Hiszpania – USA 1-0 – przed ME 2008
- Chorwacja – Hiszpania 1-2 – przed MŚ 2006
- Hiszpania – Andorra 4-0 – przed ME 2004
- Irlandia Północna – Hiszpania 0-5 – przed MŚ 2002
- Luksemburg – Hiszpania 0-1 – przed ME 2000
- Hiszpania – Irlandia Północna 4-1 – przed MŚ 1998
- Norwegia – Hiszpania 0-0 – przed ME 1996
- Kanada – Hiszpania 0-2 – przed MŚ 1994
- EURO 1992 – brak awansu
- Jugosławia – Hiszpania 0-1 – przed MŚ 1990
- i pewnie można by tak jeszcze wymieniać, ale nie posiadamy wcześniejszych danych:)
Nie zmienia to faktu, że pojedynek z aktualnym Mistrzem Europy może naszej kadrze wyjść tylko na dobre. W 2012 roku całkiem prawdopodobne, że niezbędne do wyjścia z grupy (co powinno być absolutnym planem minimum) będzie właśnie zwycięstwo z taką Hiszpanią/Anglią/Włochami/Francją/Niemcami.
Cabanas z nadzieją na grę
Salvador Cabanas wciąż ma szanse na wyjazd na czerwcowe Mistrzostwa Świata w Republice Południowej Afryki – informują lekarze, zajmujący się paragwajskim napastnikiem.
Ponad tydzień temu Cabanas został postrzelony w głowę podczas nocnej imprezy w Mexico City. Początkowo dawano mu zaledwie 20% szans na przeżycie. Kilkadziesiąt godzin temu piłkarz odzyskał jednak czucie w nogach i rękach, co wyrokuje bardzo dobrze na przyszłość.
Opiekujący się nim neurochirurg Celso Fretes popiera pomysł na poczekanie paragwajskiego selekcjonera na Cabanasa:
“Salvador powinien zostać umieszczony na liście. Musimy dać mu szansę, aby w ciągu tych dwóch do trzech miesięcy doszedł do siebie”
Znalezione w sieci: cz.1
Co jakiś czas w cyklu “Znalezione w sieci” polecać będziemy ciekawe artykuły, które znaleźliśmy na różnych piłkarskich stronach i blogach. Dzisiaj pora na pierwszą porcję odnośników. Tak wyszło, że wszystkie pochodzą z Blox.pl. Obiecujemy, że następnym razem postaramy się o większą różnorodność!
http://rafalstec.blox.pl/2010/02/Ostatni.html – Rafał Stec o najstarszym żyjącym uczestniku pierwszego mundialu
http://brasileirao.blox.pl/2010/02/Robinho-wrocil-w-wielkim-stylu.html – Robinho wraca w naprawdę wielkim stylu. Zdobył piętą bramkę, która zapewniła Santosowi zwycięstwo. We wpisie na blogu “Brasileirao” szczegółowy opis wydarzenia.
http://trelik.blox.pl/2010/02/Europejski-futbol-na-koncu-swiata.html – Wojciech Kowalewski trafił niedawno do Sybira Nowosybirsk. Na blogu Michała Treli trochę przydatnych informacji na temat Sybira i innych syberyjskich klubów.
Pzpn.pl – nowa strona
Tydzień temu w sieci pojawiła się nowa wersja internetowego oblicza Polskiego Związku Piłki Nożnej, czyli strony Pzpn.pl. Najwyższa pora na pierwsze oceny.
Chcielibyśmy się zachwycać wizytówką piłkarskiej organizacji. Niestety, nie możemy. Za wiele na niej niedociągnięć, przejawiających się nie tylko w niezbyt ogólnym odbiorze jako całości, ale też w drobnych technicznych niedoróbkach, jak niedokładnie wycięte zakładki, służące do “przeskakiwania” pomiędzy głównymi wiadomościami, czy fatalnie prezentujące się flagi przy rubryce o meczach międzypaństwowych.
Mamy również nieodparte wrażenie, że kurczowe trzymanie się barw białej i czerwonej nie wyszło na dobre. O ile nowocześniej wyglądają np. strony urzędowe – Prezydenta RP (http://www.prezydent.pl/ – dominacja koloru niebieskiego) czy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (http://www.kprm.gov.pl/- przewaga żółtego, białego, niebieskiego), gdzie nie silono się na wprowadzanie na siłę elementów w barwach naszej flagi.
Na ocenianie merytorycznej strony jeszcze za wcześnie – w zasadzie przekopiowane zostało wszystko z poprzedniej wersji. W tym względzie było przyzwoicie i tak pozostało, ale otwarcie się na multimedia na pewno by związkowi nie zaszkodziło. Po kilka(naście) zdjęć na każde spotkanie reprezentacji to trochę mało. Brakuje również możliwości interakcji z użytkownikami. Może jakieś komentarze? Może profile na serwisach społecznościowych? Możliwości jest wiele, czasu do Euro coraz mniej. No właśnie – EURO. Gdzie się podziała angielska/niemiecka wersja językowa?!
Ocena Pilkarze.info:
Wygląd – 6/10
Funkcjonalność – 6/10
Interaktywność – 2/10
Warstwa merytoryczna – 6/10

